23. SEERNESS, MARGATE, RAMSGATE (16. IX. 2018)

Rok temu, jednej wrzesniowej, slonecznej i cieplej niedzieli, zrobilismy sobie podobna wycieczke. Piersze pojechalismy do Sheerness, bo Gandalaf gdzies wypatrzyl ten most, po ktorym mozna tam dojechac i chcial mi go pokazac. Zaparkowalismy w tym samym miejscu, obok tego samego stawku co ostatnio i poszlismy na plaze. Wtedy bylismy sami, a ze jak juz gdzies sie wybierzemy to lubimy sobie polazic az do bolu, to szlismy ta plaza, az doszlismy do promenady, a byl to dosc spory kawalek …

A potem wrocilismy do samochodu i pojechali dalej, do Margate. Zeszlismy w dol w kierunku morza i podziwialismy klify, niesamowite widoki …

Byla to tak jakby zamknieta zatoka, gdzie w jedna strone wogole nie mozna bylo pojsc, bo klif prawie od razu wyrastal z wody, pionowa sciana w gore. W druga strone mozna bylo pojsc tylko kawalek, tak sie nam przynajmniej wydawalo, bo nie szlismy tam do konca. Wrocilismy ta sama droga na gore, ktora tam zeszlismy i poszlismy na promenade.

Nie zwiedzilismy wtedy miasta, szlismy tylko wzdluz morskiego brzegu i zachwycalismy sie malowniczymi widokami ktre tworzyly piekne klify.

Doszlismy do budki z ostatniego zdjecia i zawrocilismy w strone samochodu, a jak juz do niego dotarlismy, to z przyjemnoscia usadzilismy tylki w fotelach, bo nogi nam juz wlazly wiadomo gdzie …

Kiedy przyjechalismy do Ramsgate, zrobil sie juz wieczor …

Bylismy juz zmeczeni, ale Gandalf chcial zobaczyc jak wyglada port promowy i czy cos sie tam dzieje, ale zanim tam doszlismy, to jeszcze obejrzelismy sobie troche miasto.

Porobilam troche zdjec z gory …

Potem zachwycil mnie ten wodospad i laweczka obok niego …

I jeszcze postanowilam to sobie uwiecznic …

I jeszcze widok z gory …

A na koniec dotarismy do opuszczonego prtu i jak widac na zdjeciu nic sie tam nie dzialo, bylo calkiem pusto.

Gandalf przekonal sie na wlasne oczy, ze ten port niestety jest zamkniety. Kiedys plywaly z tego miejsca promy do Ostendy, podroz trwala 4 godziny i mozna bylo sie spokojnie przespac, oszczedzalo sie tez kawalek drogi. Plynelismy z tego miejsca w 2011 i potem wracalismy do Londynu z naszymi dziewczynami, czyli corka i wnuczka. Postalismy tam chwile i popatrzyli na opustoszale miejsce, firma ktora prowadzila w tym miejscu inters byla mala i podobno splajtowala. Za to teraz, w zwiazku z Brexitem, podobno jest plan uruchomienia tego prtu na nowo,

A potem ruszylismy w droge powrotna do Londynu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s